Na rachunku firmowym jest 120 tys. zł. Czy możesz wydać 100 tys. na nową maszynę? Niekoniecznie.
Część pieniędzy znajdujących się na rachunku może być już ekonomicznie „zarezerwowana”. Przykładowo w ciągu najbliższych tygodni firma musi zapłacić 25 tys. zł VAT, 15 tys. zł innych podatków i składek, 30 tys. zł wynagrodzeń i 20 tys. zł dostawcom.
To oczywiście uproszczenie, bo w międzyczasie pojawią się kolejne wpływy i wydatki. Pokazuje jednak ważną zasadę: saldo bankowe nie jest tym samym co pieniądze dostępne do swobodnego wykorzystania.
Trzy mentalne koszyki
- Pieniądze potrzebne do normalnego działania firmy.
- Zobowiązania, które wkrótce trzeba będzie zapłacić.
- Środki, które można uznać za względnie wolne.
To szczególnie ważne w firmach, które otrzymują duże zaliczki od klientów albo mają silną sezonowość. Hotel może mieć w maju dużo pieniędzy z rezerwacji wakacyjnych, ale część tej gotówki będzie potrzebna do obsługi klientów w lipcu i sierpniu.